Święta na kraftsach: Nasza pierwsza gwiazdka i BOMB(k)OWY pomysł.


W zeszłoroczne święta Bożego Narodzenia jeszcze nie wszyscy wiedzieli, że już za rok będzie z nami nasz maluszek. Pewnie o tej porze ja siedziałam za biurkiem w pracy i nawet do mnie nie bardzo mogło dotrzeć, że nasze życie ulegnie takiej zmianie. Ale już wtedy zaklinałam i czarowałam by okazało się, że Fasol to nie Fasolowa i żeby był najzdrowszym dzieckiem świata. Chyba mam coś z czarownicy bo jak widać czary dotyczące płci dobrze mi wyszły.  


Chciałabym żeby dla Leona święta Bożego Narodzenia i okres je poprzedzający kojarzył się z cudowną atmosferą, pieczeniem i ozdabianiem pierniczków, dekorowaniem domu, a także słuchaniem i śpiewaniem kolęd. Nie zapominając o codziennym otwieraniem szufladek w kalendarzu adwentowym. W te Święta dałam mu jeszcze odpocząć ale od przyszłego roku ruszamy pełną parą;). 

Wpadłam na pomysł by gromadzić już od teraz świąteczne ozdoby kupione wyłącznie z myślą o naszym dziecku i tylko dla niego. Chciałabym by rozpoczęła się świąteczna tradycja w naszej małej rodzince, a mianowicie byśmy co roku kupowali jedną bombkę/ozdobę choinkową dla Leonka. Z wiadomych przyczyn w te Święta sami dokonaliśmy wyboru (Leonkowego misia zobaczycie poniżej), pewnie jeszcze w przyszłym roku również sami wybierzemy ozdobę, (chociaż kto wie). Ale docelowo będzie to robił nasz maluszek.

Chciałabym by stało się to częścią naszych świątecznych przygotowań, a dla Leona super zabawą i czymś na co będzie czekał od początku grudnia.



Misia kupiliśmy w home&you, kosztował chyba 11 zł, a na naszej choince prezentuje się cudownie. Leonkowi chyba też przypadł do gustu gdyż na jego widok zareagował uśmiechem.  

W home&you znajdziecie jeszcze wiele innych bombkowych cudeniek, a te które mnie wydały się najciekawsze (oprócz naszego misia oczywiście) wstawiłam poniżej:            







   







Jak widać każdy znajdzie coś dla siebie. Bajkowe, dziewczęce, a nawet trochę kiczowate bombki mogą stać się pięknym prezentem jak i ozdobą tegorocznych świąt. A może nawet i zabawkami po świętach. Bombkami-zabawkami z pewnością mogą być samoloty z powyższej listy. Dzięki sprężynie, na której są zawieszone będą "podskakiwać" (to chyba odpowiednie słowo) więc zabawka świetna jeżeli nie dla dziecka to chociaż dla kota :). 

A Wy macie jakieś pomysły by Święta stały się atrakcyjne dla dzieci (pomijając wizytę Mikołaja oczywiście)?

Miłego dnia,
Lescils.
*zdjęcia bombek pochodzą ze strony http://home-you.com/pl/.

Agata (lescils)

Jeżeli masz jakieś pytania lub po prostu spodobał Ci się mój wpis, koniecznie daj mi o tym znać :).