Kiedy mały mlekołak swoje nawyki żywieniowe przeniesie z okolić piersiastych na nieco proszkową mleczną odmianę, matka orientuje się, iż w szafce gdzie do tej pory stały sprzęty domowe, miejsce zajęły puste puszki. Puste puszki po mleku oczywiście. Niestety w metalowych puszkach mleko serwują chyba tylko dwie firmy. Oczywiście takie, z których my nie korzystamy. Z pomocą więc przyszła mi Mama Jaśminki z bloga TANIE WYCHOWANIE i poratowała kilkoma puszkami.
Nie uciekajcie! Wpis nie tylko dla użytkowników mleka modyfikowanego i ich opiekunów. Pomysły sprawdzą się przy każdej puszce (no prawie każdej)!
