wtorek, 28 kwietnia 2015

DIY: Mozaikowy zwierz czyli jak wykorzystać nadmiar filcu.


Szybkość przeczytania dzisiejszego posta nijak się ma do czasu włożonego w stworzenie bohaterki, o której tu opowiem. Niech Was to nie zmyli. Jest to bardzo łatwe DIY ale do szybkiego nie należy.

O ramkach w pokoju Leona, a raczej obrazkach je ozdabiających, miałam pisać już dawno temu. Na zamiarze się skończyło i całe szczęście. Wynalazłam pomysł, który jest dużo ciekawszy niż biała kartka i czarne farby, a do tego szalenie oryginalny. A mowa o mozaice. A z czym kojarzy się mozaika? Z ogromem pracy i dokładnością, które prowadzą do pięknego efektu. Najnudniejsza ramka ozdobiona mozaikowym obrazkiem stanie się mini dziełem sztuki. Z pewnością zwróci ono uwagę wszystkich.
Pomysł podpatrzyłam tutaj- lis wyszedł pięknie, mam nadzieję, że mój zwierz też się Wam spodoba.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Ręcznie robione kartki dla noworodka czyli o QUILINGu słów kilka.


W poprzednim poście o noworodkowych prezentach obiecałam, iż pokaże Wam jak powstaje kartka Leonka i Poli. Jeżeli ktoś nie trafił (post tutaj), mowa o kartkach robionych metodą Quilingu. Tak naprawdę nie zrobię tego ja tylko autorka kartek- Ola. By przedstawić metodę Quilingu i pokazać Wam w jaki sposób kartki są przez nią wykonywane, poprosiłam by coś na ich temat napisała. Oczywiście był to tylko pretekst gdyż tak naprawdę sama umieram z ciekawości jak to jest zrobione. 

Quilling (ang. „nawijać na pióro lub rurkę”) technika z rodzaju papieroplastyki (zwana też papierowym filigranem) służąca do tworzenia ozdób z wąskich pasków papieru zwiniętych w kształt sprężyny spiralnej i odpowiednio uformowanych przez zagniecenie zewnętrznych warstw papieru. *

Ja ciekawość dokarmiłam. Jeżeli choć trochę Was zaciekawiłam zapraszam do czytania. Gwarantuję dużo zdjęć.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Zainspiruj się: Pierwszy prezent czyli co kupić noworodkowi.


Przez pierwsze tygodnie po narodzinach dziecka, rodzina, bliscy i znajomi zasypują nowych rodziców prezentami z tej okazji. Jest to szalenie miłe, lecz kiedy jesteśmy po drugiej stronie często mamy niemały problem. Zastanawiamy się "co kupić?", "co się przyda?", "co będzie odpowiednie dla dziecka?". Zawsze możemy wybrać najłatwiejszą opcję- zapytać rodziców czego im brakuje i co sprawi największą radość. Tu istnieje jednak pewne ryzyko. Możemy usłyszeć w odpowiedzi coś na co nie bardzo możemy sobie pozwolić. Do tego psujemy niespodziankę, a zaskakiwanie i to z pozytywnym efektem to całkiem fajna rzecz. 

Jaki więc wybrać prezent, który nie zrujnuje nas finansowo, będzie miłym drobiazgiem, a do tego ładną pamiątką przyjścia na świat? Poniżej kilka moich propozycji, między innymi te, z których my skorzystaliśmy witając na świecie Polę. Oczywiście mają one być jedynie inspiracją i mogą zupełnie nie sprawdzić się u Waszych bliskich.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Wielkanoc na kraftsach: Tanie dekorowanie czyli ostatnie przygotowania, DIY.


To już ostatni Wielkanocny post. A będzie on o tanim dekorowaniu. Tanie dekorowanie czyli udekoruj wielkanocny stół wkładając w to serducho, a nie pieniądze.
Wszystko zaczęło się od smutnego wniosku, iż w naszym domu brakuje kilku naczyń do serwowania potraw odpowiednich dla gości. Z tego co mamy Ikei czy Home&You nie otworzymy. Kiedy otrzymałam informację o super akcji promocyjnej jednego z tych sklepów, bardzo mocno powstrzymywałam się by nie wykupić całej wielkanocnej kolekcji. I jak cudownie, że tego nie zrobiłam. Nie dość, że portfel nie zapłakał to jeszcze miałam okazję by wysilić szufladkę z pomysłami w głowie. Zobaczcie co z tego wyszło: